Tag

Evernote

Browsing

Aplikacje, z których korzystamy od lat, coraz częściej drożeją w tempie, które trudno uznać za zwykłą korektę cennika. Evernote podniósł w tym roku opłaty tak, że część użytkowników zapłaci 250 dolarów rocznie zamiast dotychczasowych 130. To tylko jeden z kilku głośnych przykładów.

Evernote: najwyższy plan droższy kilkukrotnie

Po zmianie pakietów subskrypcyjnych część osób korzystających z Evernote’a musi przejść z planu za 130 dolarów rocznie na plan za 250 dolarów. Najwyższy pakiet kosztuje dziś ponad 3,3 raza więcej niż najbardziej zaawansowany plan w 2023 roku. W porównaniu z cenami rocznych subskrypcji, jakie obowiązywały od startu usługi w 2008 roku do 2016 roku, różnica sięga dziesięciokrotności.

Evernote nie jest wyjątkiem. Dożywotni dostęp do Plexa kosztował w 2012 roku 75 dolarów, a teraz kosztuje 250 dolarów. Ceny indywidualnych planów Quicken, Robokiller i Inkdrop podwoiły się.

Dlaczego firmy mogą sobie na to pozwolić

Można by sądzić, że twórcy źle oszacowali wartość swojego produktu albo lojalność klientów. Tymczasem niezwykle szczere wyjaśnienie właściciela Evernote’a, firmy Bending Spoons, pokazuje, że chodzi o coś innego: właściciele starszych, ugruntowanych programów mogą wykorzystywać przywiązanie użytkowników do zwiększenia przychodów.

Gdy Bending Spoons kupowało Evernote’a w 2023 roku, aplikacja miała liczną bazę klientów. W czerwcowym zgłoszeniu do amerykańskiej komisji papierów wartościowych (SEC) firma napisała, że przyciągnęło ją 200 milionów kont i duże zaangażowanie użytkowników. Podkreśliła też stabilność subskrypcji, wynikającą z bogatej funkcjonalności i wiernej, długoletniej bazy klientów. Jak zapisano w dokumencie:

  • wielu klientów miało w Evernote tysiące notatek,
  • użytkownicy wypracowali własne sposoby pracy z aplikacją i wokół niej,
  • średni staż klienta w chwili przejęcia wynosił 7,2 roku.

Innymi słowy, im więcej danych i nawyków użytkownik zgromadził w aplikacji, tym trudniej mu z niej zrezygnować, i to właśnie jest atutem z punktu widzenia właściciela.

Co to oznacza dla polskiego użytkownika

Podane w artykule ceny są w dolarach i dotyczą oferty z rynku amerykańskiego. Polscy użytkownicy zwykle widzą ceny w złotych lub euro, więc kwoty mogą się różnić, ale mechanizm jest ten sam. Każdy, kto od lat trzyma notatki, zdjęcia, dokumenty czy bibliotekę multimediów w jednej usłudze, może w przyszłości zetknąć się z podobną podwyżką. Nie oznacza to, że dotyczy to każdej aplikacji, ale warto brać taką możliwość pod uwagę.

W praktyce pomaga kilka nawyków. Dobrze jest regularnie sprawdzać, czy aplikacja pozwala wyeksportować dane w otwartym formacie, bo to znacznie obniża koszt ewentualnej zmiany usługi. Przed odnowieniem subskrypcji warto przejrzeć aktualny cennik i porównać, jakie funkcje faktycznie są nam potrzebne. Jeśli płacimy za najwyższy plan, może się okazać, że niższy w zupełności wystarczy. Przy zmianie warunków umowy firmy działające w UE powinny poinformować użytkowników o zmianach, więc warto czytać takie wiadomości, zamiast je ignorować.

Historia Evernote’a pokazuje przede wszystkim, że długoletnia lojalność wobec aplikacji niekoniecznie jest chroniona przed podwyżkami. Czasem to właśnie ona stanowi dla nowego właściciela powód zakupu.

Źródło: Ars Technica – „From cheap tool to premium subscription: When a beloved app’s price skyrockets”

pssz.pl lekkie-pioro.pl millerliteargentina.com